top of page
  • Zdjęcie autoraIlona Wilk

Od zarządzania w branży fitness do branży dziecięcej i wykorzystaniu TIK TOKa w komunikacji

Zaktualizowano: 27 lis 2020

Potrzeba promowania swoich usług oraz produktów jest w każdej branży, również w branży dziecięcej. Popularne stają się innowacyjne nośniki oraz narzędzia, które stanowią wartościowy przekaz. Na temat wykorzystaniu TIK TOKA w komunikacji, a także zarządzaniu salami zabaw postanowiłam porozmawiać z Iwoną Ositek.


Iwonko, przez lata pracowałaś w branży fitness, w pewnym momencie zmieniłaś branżę na dziecięcą (rozrywkową), czy ciężko było się przebranżowić?

Wbrew pozorom nie. Praca jako Manager Klubu jest bardzo angażująca. Zarządzasz w końcu usługą, produktem, personelem, ale także samą lokalizacją. Budujesz strategie lokalnego marketingu oraz sprzedaży, tworzysz zespół, rekrutujesz, szkolisz, układasz grafik, ale także zarządzasz budżetem, kosztami oraz prowadzisz administrację czy nawiązujesz lokalne współprace z innymi przedsiębiorcami. Wiele z tych rozwiązań przełożyłam tylko na nową lokalizację jaką jest sala zabaw. Sposób zarządzania oraz struktura jest bardzo zbliżona. W skład zarządzanych przeze mnie klubów wchodziły działy: fitness, trenerów personalnych, obsługi klienta, a w niektórych dodatkowo dział sprzedaży. W sali zabaw: animacja, kawiarnia oraz obsługa klienta. Podobnie jak w branży fitness funkcjonuje grafik zajęć, w których znajdują się warsztaty, np. kulinarne, naukowe, ale także ruchowe. Wielu nie zdaje sobie sprawy, ale branża sal zabaw jest na etapie, w którym był fitness kiedy zaczynałam 10 lat temu swoją przygodę. Uważam, że warto wykorzystywać pewne schematy, które działają w branży, która w ciągu tych kilku-kilkunastu lat ewoluowała z siłowni w piwnicy po prestiżowe miejsca w najlepszych lokalizacjach czy galeriach w całym kraju.


Jakie widzisz różnice między branżami? Mam na myśli sposób zarządzania, klientów, komunikacje? Przede wszystkim jeśli chodzi o sale zabaw to rynek jest zdecydowanie mniej nasycony niż w branży fitness. Dzięki temu są ogromne możliwości rozwoju przy stosunkowo niewielkiej konkurencji (zwłaszcza jeśli chodzi o sieci). Wydawać by się mogło, że różnic jest wiele, ale to nieprawda. Zawsze się śmieje, że zmieniłam tylko Klientów na trochę młodszych. Natomiast nieprzyjemnych sytuacji w obu branżach miałam stosunkowo niewiele - to przecież rolą managera jest budowanie atmosfery i relacji. Poza tym kolejnym podobieństwem między salą zabaw i klubem fitness jest cel samego przybycia. Tu nikt nie przychodzi po kredyt hipoteczny, ale po to aby odpocząć, zrobić coś dla siebie i spędzić czas w sposób pożyteczny. Sala zabaw to nie tylko zabawa, ale aktywne spędzenie czasu, a warsztaty rozwijają także zdolności manualne lub kulinarne. Jak wygląda praca managera w salach zabaw? Tak naprawdę już na to pytanie odpowiedziałam wyżej ;) Wielu ludzi błędnie wyobraża sobie pracę managera i nie zdają sobie sprawy jak wiele obowiązków spoczywa na głowie takiej osoby. Jako Manager Generalny masz dużą decyzyjność w większości firm. To w jaki sposób pracujesz i jak dużo zaangażowania wkładasz głównie zależy od ciebie. Zatem praca dobrego managera to praca niewątpliwie 24/h niezależnie od tego czy jest to klub fitness czy sala zabaw. Dostajesz od kogoś lokal i musisz nim zarządzać. To Ty jesteś mózgiem operacji i od Ciebie zależy w jaki sposób ułożysz sobie zespół - czy będzie chciał z Tobą współpracować i pracować dobrze czy Twoim głównym zajęciem będzie ciągła rekrutacja. Podczas pracy w Fikolkach z sukcesem rozwinęłaś tik-tok. Kiedy zaobserwowałaś potencjał komunikacyjny tego medium? Wszystko zaczęło się podczas Lockdown'u. Ponieważ aktywnie uczestniczę we wszelkiego rodzaju Social Mediach zainstalowałam aplikację i zaczęłam oglądać. Chciałam zrozumieć fenomen tego medium. Często słyszałam opinie: "tam są tylko jakieś bzdury", "to ogłupia młodzież". Postanowiłam wyrobić sobie własne zdanie. Często ludzie mówią w negatywny sposób, ponieważ nie chce im się odkrywać na "nowe" lub nie rozumieją na czym polega dane zjawisko więc łatwiej jest rzucić jakimś utartym hasłem. Aktualnie żyjemy w czasach, gdzie można by stwierdzić, że mamy już wszystko. W Social Mediach króluje Facebook i Instagram. Wiele osób nie wie, że oba te portale należą do jednego właściciela. Naprawdę mając taki monopol na rynku bardzo ciężko się przebić i tu nagle pojawia się.. TikTok! Po prostu musiałam zacząć tworzyć!


Czy możesz dać kilka rad firmom, które chcą wykorzystać tik tok w komunikacji i działaniach marketingowych, ale nie wiedzą od czego zacząć? TikTok to bardzo specyficzne medium. Nie uda Ci się zaistnieć jeśli nie zrozumiesz jego działania. Tu nie wystarczą piękne zdjęcia, świetny sprzęt czy dobrze zmontowany film. Zdarza się, że firmy decydują się założyć kanał i rezygnują po kilku dodanych filmikach. Na TikToku działają trendy, które jeśli zrozumiesz działają jak lawina. Jeśli chcesz zacząć: zainstaluj aplikację i oglądaj, a potem znajdź na siebie pomysł. Kiedyś tworzyli tylko młodzi ludzie, a teraz przekrój grupy docelowej jest tak szeroki, że ciężko jednoznacznie go określić. Nagrywają wszyscy. TikTokmania ogarnęła najmłodszych, młodzież, osoby starsze i przedsiębiorców - nawet najbardziej topowe marki. Podobnie jak w życiu: znajdujesz to czego szukasz. Ludzie dzielą się swoimi talentami, ale także można znaleźć porady treningowe, prawne wskazówki dla przedsiębiorców czy kwestię psychologii.


https://www.tiktok.com/@sale_zabaw_fikolki/video/6836042588370291974?lang=pl Jakbyś mogła wymienić kilka elementów w pracy w branży dziecięcej, które można przenieść do innych branż. Czego się nauczyłaś podczas pracy?

W każdej podjętej pracy staram się dać 100% z siebie, ale też nauczyć się jak najwięcej. Pierwszy raz miałam przyjemność prowadzić półkolonie, które są zgłaszane do Kuratorium Oświaty oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej, a co za tym idzie należy przestrzegać wielu procedur i prowadzić skrupulatną dokumentację. Nauczyłam się także wiele jeśli chodzi sferę animacji i prowadzenia warsztatów. Dzięki nawiązanej współpracy dla Fikołków z portalem branży dziecięcej odkryłam umiejętności pisania artykułów. Każdego dnia utwierdzam się także w przekonaniu jak ważny jest zespół, z którym współpracuję i relacje jakie są w nim budowane. Dopracowałam kwestię zarządzania produktem oraz jego stratą. Ostatnią rzeczą jaką nauczyłam się w okresie pandemii i lockdown jest też umiejętność działania podczas kryzysu. Jak przetrwać w tym okresie przynosząc zysk, ale też nie dać klientom zapomnieć o sobie. Praca w Fikołkach umożliwiła mi także uczestnictwo w procesie otwierania nowych lokalizacji oraz prowadzenie szkoleń sprzedażowo-produktowych oraz systemowych i wdrażania w nowe obowiązki nie tylko pracowników obsługujących klienta od tzw. frontu, ale także kadrę managerską.


Aktualnie fikołki zostały zamknięte, jaki masz plan na przyszłość? Co dalej?


Mój plan na przyszłość to nie tylko przetrwać, ale także wykorzystać ten czas na budowanie własnej marki i inwestycje w samą siebie. To czas na rozwój, aby nie tylko być znaną z tego, że się jest, ale rozwijać własne umiejętności. Mam w planach rozwinąć kilka pomysłów. Aktualnie w okresie grudnia zajęłam się współpracą i koordynowaniem akcji pozyskiwania środków na rzecz Fundacji charytatywnej. Dodatkowo w dalszym ciągu wspieram Fikołki w działaniach, mających na celu przygotowanie się do ponownego otwarcia. I ostatnia aktywność: wspomagam F45 Training w rozwoju bazy kontaktów oraz ekspansje na polski rynek. Nigdy nie byłam zwolennikiem siedzenia z założonymi rękami - tego uczy aktywna sprzedaż. Nie wiem co dalej przyniesie przyszłość, ale wiem że wolniejszy zawodowo czas należy odpowiednio wykorzystać.



173 wyświetlenia0 komentarzy
bottom of page